Metamorfoza po węgiersku – stylowy loft w byłej fabryce broni

a-z-house-04

Jak zamienić opuszczoną fabrykę broni z początku XX wieku w nowoczesne mieszkanie? Odpowiedź znają projektanci z A+D Design Studio, którzy w industrialnej przestrzeni urządzili stylowe wnętrza.

Kiedy architekt i projektant Attila F. Kovács oraz jego żona, stylistka Zsuzsa Megyesi przekroczyli próg opuszczonej wieży, od razu ujrzeli w niej idealną przestrzeń na urządzenie własnego mieszkania.

W ten sposób położona w południowej części Budapesztu fabryka broni z 1913 r. zamieniła się w niesamowite źródło inspiracji dla projektantów na całym świecie. Ogromna powierzchnia (600 m2) czterech pięter fabrycznego kompleksu nosi dziś nazwę Loft 19. To oryginalna przestrzeń mieszkalna, która już na pierwszy rzut oka przywołuje na myśl obrazy ze słynnego “Metropolis” Fritza Langa.

Fabryka broni – fabryka stylu

“Wyspa w samym środku opuszczonego miasta utopionego w żelazie i betonie” – tak węgierskie małżeństwo (pracujące wspólnie pod nazwą A+D Design Studio) opisuje swoje pierwsze wrażenia po wizycie w fabryce. W szerokich i opuszczonych przestrzeniach zdołali jednak zobaczyć “komfortową przystań dla kreatywności”.

Kovács i Megyesi poszli więc za ciosem i poświęcili 3 lata na rekonstrukcję i renowację obiektu, stając się tym samym własnymi klientami. Duet postawił na mieszankę stylu vintage z współczesnym designem i industrialnymi nawiązaniami.

Projektanci cierpliwie wypatrywali odpowiednich mebli na pchlich targach, aukcjach i w antykwariatach, ale nie zapomnieli również o upamiętnieniu przemysłowej przeszłości budynku – zamkniętej w potężnych żelaznych drzwiach i zaaranżowanych na regały metalowych podporach. Całość dopełnili własnoręcznie stworzonymi elementami. W ten sposób niemal każdy zakamarek Loft 19 kryje zupełnie inne wnętrzarskie tajemnice.

a-z-house-02

a-z-house-04

a-z-house-06

a-z-house-07

a-z-house-08

Studio, sypialnie i… basen

Gdy dziś przemierza się osobliwe i odważne wnętrza budynku, trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno w opuszczonej fabryce królował gruz, kurz i porozbijane szkło. Przestrzeń Loft 19 opanowały odważne kolory, nietypowe wykończenia i nieco szalone koncepcje aranżacyjne.

Na pierwszym piętrze znajduje się przestronne studio i showroom wraz z pomieszczeniem dla gości. Nad nimi Kovács i Megyesi stworzyli sypialnie, łazienki i garderoby, których wzorzyste wnętrza przypominają wykwintnie ozdobione buduary. Trzecie piętro to otwarta przestrzeń do spędzania czasu – ozdobiony plakatowymi zdobyczami i autorskimi meblami salon oraz samodzielnie zaprojektowana stalowa kuchnia.

Największa niespodzianka kryje się na ostatnim, czwartym piętrze, gdzie projektanci znaleźli betonowy kontener na wodę. Szczyt wieży zamienili więc w basen, a na otaczającej go przestrzeni znalazło się również miejsce na saunę, siłownię i bibliotekę. Całość wieńczy zaaranżowany na dachu taras.

A-Z-Loft-House

A-Z-house

źródło zdjęć: Design Milk

Dziecięce inspiracje w brutalnej przestrzeni

Loft 19 to szalona meta na długiej drodze dziecięcych inspiracji Attila F. Kovács. Projektując wnętrza starej fabryki, chciał w nich zawrzeć elementy stylu lat 50. i 60., który otaczał go w domu rodzinnym. Razem z żoną tchnął w niego indywidualnego ducha, dekorując wnętrza osobistymi pamiątkami, ozdobami i obrazami, które oboje gromadzili przez całe swoje życie.

Ciekawe, czy Kovács kiedykolwiek przypuszczał, że będzie mu dane myśleć o dzieciństwie, spoglądając przez ogromne, fabryczne okna własnego mieszkania na opuszczoną elektrownię? Już sama myśl wydaje się szalona. Dokładnie tak jak Loft 19.

Autorem posta jest Piotr Majewski – ekspert rynku nieruchomości, wielbiciel pięknych wnętrz i redaktor bloga Morizon.

Akcja Aranżacja

Autorzy

Facebook